Obserwatorzy

wtorek, 10 lipca 2012

Ponowny powrót

Witam!
Długo mnie nie było, więc należą się Wam wyjaśnienia moje drogie koleżanki blogowe.
Miałam dużo zajęć i mało czasu, więc nie pisałam nowych postów. Dwa razy popsuł mi się komputer. Pierwszy raz został zawirusowany, a drugi raz burza poczyniła w nim wielkie spustoszenia. Piorun trzasnął bardzo blisko naszego domu i popaliło różne podzespoły w komputerze i drukarce, a także spaliło coś w antenie od internetu na dachu. Naprawy trochę trwały. W tak zwanym między czasie miałam trochę wyjazdów, zmianę mebli, córka zmieniła pracę i wyprowadziła się do Ostrołęki. Zawsze marzyłam, żeby mieć w domu chociaż namiastkę starych dębowych mebli, bo zawsze miałam meblościanki z płyt wiórowych. Lubię stare meble, ale mnie na nie nie stać, a odziedziczyć po przodkach też mi się nie udało, bo powstania i wojny wszystko zabrały. Niedaleko, bo zaledwie 5 km. od mojego domu, jest firma gdzie sprzedają stare używane meble, w większości z litego drewna. Kilka razy je oglądałam, aż wreszcie trafiłam na regał, który mnie zachwycił, no i mojego męża i kupiliśmy go. Potem spodobał nam się stół z 6 krzesłami, a do tego jeszcze komoda. Narożna szafka wpadła mi w oko pierwszego dnia i też ją kupiliśmy. Następnie jeszcze dokupiliśmy drugi stół z 6 krzesłami no i oczywiście brakowało szafy, więc wczoraj dotarła i szafa. Szafa jest dość duża, ale w surowym stanie, więc trzeba ją pomalować, co obiecał zrobić mój starszy syn Radek. Mam więc już od półtora miesiąca jeden wielki bałagan i rozgardiasz. Na dodatek w zeszłym tygodniu byłam z mężem na wczasach w górach, w Piwnicznej Zdroju i okolicach, ale to jest oddzielny wielki temat do napisania. Bardzo chcę pochwalić się Wam nowymi meblami, ale jeszcze nie mogę, bo muszę doprowadzić wszystko do porządku, dopiero zrobię zdjęcia. Jak już pisałam moja córka Monika zmieniła pracę i zamieszkała w Ostrołęce. Odwiedziliśmy  miejsce pracy Moniki, Muzeum - Mauzoleum żołnierzy poległych w bitwie pod Ostrołęką w 1831r. Uroczyste otwarcie odbyło się 26 maja tego roku. A to kilka zdjęć z naszej wycieczki, Monika była naszym przewodnikiem.












Mauzoleum znajduje się na wjeździe do Ostrołęki od strony Warszawy, Pułtuska, po lewej stronie przed drugim rondem. Jest to miejsce pamięci o walczących w czasie kampanii napoleońskiej, wielu żołnierzy poległo za wolność dla naszej Ojczyzny, powinniśmy zatem pamiętać i tę pamięć przekazywać następnym pokoleniom. Szanujmy naszą historię i ją propagujmy wśród młodzieży.
Na dzisiaj kończę, ale obiecuję , że następny post będzie o urlopie w górach. Dziękuję, że do mnie zaglądacie, pozdrawiam wszystkich serdecznie.
                                                                     Dobrej nocy wszystkim.

6 komentarzy:

  1. Jak dobrze ,że już wróciłaś, lubię czytać Twoje reportaże z wypadów.Ciekawa jestem Twoich nowych-starych mebli, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawie opowiadasz,cieszę się,że już jesteś z nami i też jestem ciekawa tych mebli.Na pewno miło wam było,że córka była waszym przewodnikiem :) Pozdrawiam serdecznie, życzę dobrej i spokojnej nocki,Jadzia
    Dziękuję za miły komentarz na moim blogu :

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam o Tobie co się dzieje? Ale jesteś i dobrze. Czekam na Twoje fotki z wyjazdu. Oglądając takie zdjęcia czuję się, że też tam jestem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. OOO teśkniliśmy za Tobą bardzo, muzeum ciekawe, będę się musiała kiedyś wybrać, Twoja córcia ma ciekawą pracę. Mebli już się nie mogę doczekać no i reacji z wakacji, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze że już wróciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna fotorelacja.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZ