Witam!
Zacznę od minionych Walentynek. Moje Walentynki są wyjątkowe, ponieważ ja mam prawdziwą Walentynkę, a mianowicie mój mąż ma na imię Walenty i ten dzień zawsze był dla nas wyjątkowy od początku naszego wspólnego życia. Staram się, żeby w tym dniu mój mąż był najważniejszy, bo to Jego dzień. W tym roku tak się dobrze ułożyło, że nasze dzieci mogły wszystkie być z nami i świętowaliśmy wspólnie. Ja przygotowałam małe przyjęcie. Były różne mięsiwa, sałatki, bigos, faszerowane jajka i pieczarki. Słodycze, ciasto i blok własnej roboty. Zrobiłam dla Męża kartkę imieninowo-walentynkową.
W międzyczasie trochę też tworzyłam. Udało mi się kilka jajeczek wielkanocnych, a właściwie rodzinkę;
Tata - kogut, Mama - kurka i dziecko - kurczaczek, oraz duże jajo - koszyczek.
Uszyłam też ostatnio pokrowiec na ulubiony fotel męża i na podnóżek.
No i jeszcze ważna sprawa, dostałam Wyróżnienie za blogową Przyjaźń od http://cohenna.com/ za co bardzo dziękuję i czuję się zaszczycona.
Lubię wszystkie moje koleżanki blogowe, ale muszę przyznać, że najsilniejsze więzi mam z dwoma koleżankami, które tutaj właśnie wyróżnię, a są to; alfabetycznie:
Alicja z blogów; http://alicja-beautyhome.blogspot.com/ ,http://alicja-potamtejstronielustra.blogspot.co.at/
Ewa z blogów; http://jadzidka.blogspot.com/ , http://wizjerek.blogspot.com/.
Obie Panie są mi bardzo bliskie i mam w nich wielkie przyjaciółki, wspieramy się wzajemnie w trudnych sytuacjach i doradzamy sobie. Wiem, że są moimi bratnimi duszami i jestem dumna, że chcą się ze mną przyjaźnić, w ten sposób chcę Wam Alu i Ewo bardzo podziękować, że Jesteście. Dziękuję.
Witam nową obserwatorkę, tylko szkoda, że nie wiem gdzie Ciebie szukać, czy masz blog?
Dziękuję też wszystkim za przemiłe komentarze i wspieranie w trudnych chwilach.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Obserwatorzy
piątek, 22 lutego 2013
wtorek, 22 stycznia 2013
Wyróżnienie.
Witam.
Znów będę się chwaliła, jeszcze trochę a wejdzie mi to w krew. Cohenna z blogu http://cohenna.com/
obdarowała mnie wyróżnieniem;
Zasady:
Każdy nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
- pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
Fakty subiektywne o mnie;
1. Jestem okropnie leniwa.
2. Lubię spać, a nie zawsze mogę.
3. Uwielbiam spokój i ciszę.
4. Nienawidzę obłudy, chamstwa i pijaków.
5. Nienawidzę swoich chorób i od prawie trzydziestu lat jeszcze się do nich nie przyzwyczaiłam.
6. Nienawidzę chodzić do lekarzy.
7. Nienawidzę nie móc robić tego co bym chciała, pomimo mojego lenistwa. /Praca zawodowa/.
Powinnam nominować 15 blogów, ale zauważyłam, że wiele osób nie chce wyróżnień, więc proszę Kto chce niech przyjmie to wyróżnienie, ponieważ według mnie każdy blog a właściwie Osoba go prowadząca zasługuje na wszelkie wyróżnienia, chociażby z uwagi na trud jaki wkłada w jego prowadzenie, a nie wspominając już efektów swojej pracy w rękodziele pokazywanym nam na tych blogach. Podziwiam wszystkie Osoby zajmujące się rękodziełem, Jesteście wspaniałe a Wasze wyroby są przepiękne.
Cohenna bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie.
Dziękuję Wszystkim za komentarze pod poprzednimi postami i serdecznie pozdrawiam.
Miłego dnia zimowego.
Znów będę się chwaliła, jeszcze trochę a wejdzie mi to w krew. Cohenna z blogu http://cohenna.com/
obdarowała mnie wyróżnieniem;
Zasady:
Każdy nominowany blogger powinien:
- podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
- pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
- ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
- nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują,
- poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.
Fakty subiektywne o mnie;
1. Jestem okropnie leniwa.
2. Lubię spać, a nie zawsze mogę.
3. Uwielbiam spokój i ciszę.
4. Nienawidzę obłudy, chamstwa i pijaków.
5. Nienawidzę swoich chorób i od prawie trzydziestu lat jeszcze się do nich nie przyzwyczaiłam.
6. Nienawidzę chodzić do lekarzy.
7. Nienawidzę nie móc robić tego co bym chciała, pomimo mojego lenistwa. /Praca zawodowa/.
Powinnam nominować 15 blogów, ale zauważyłam, że wiele osób nie chce wyróżnień, więc proszę Kto chce niech przyjmie to wyróżnienie, ponieważ według mnie każdy blog a właściwie Osoba go prowadząca zasługuje na wszelkie wyróżnienia, chociażby z uwagi na trud jaki wkłada w jego prowadzenie, a nie wspominając już efektów swojej pracy w rękodziele pokazywanym nam na tych blogach. Podziwiam wszystkie Osoby zajmujące się rękodziełem, Jesteście wspaniałe a Wasze wyroby są przepiękne.
Cohenna bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie.
Dziękuję Wszystkim za komentarze pod poprzednimi postami i serdecznie pozdrawiam.
Miłego dnia zimowego.
piątek, 18 stycznia 2013
Podziękowania.
Witam!
Pod moim wczorajszym postem dostałam od moich wspaniałych koleżanek wspaniałe rady, które zaraz wcieliłam w życie. Bardzo Wam dziękuję za wsparcie i pomoc. Ja dopiero raczkuję w serwetkach i takie niby oczywiste sprawy jeszcze nie utkwiły mi na stałe w głowie i właśnie wasza podpowiedź mi pomogła.Dziękuję również za pochwały, to bardzo pomaga i zachęca do nowych projektów.
A oto efekt krochmalenia i prasowania.
Piszecie, że wzór jest fajny, a ja po prostu połączyłam to co sama wymyśliłam z wzorami z gazetek i wyszło to co wyszło. Jeszcze nie potrafię dobierać szydełka do nici, ale tu już wiem, że szydełko było za grube i za luźno robiłam. Teraz robię kolejną rzecz i już chyba lepiej dobrałam nici i szydełko. Jak skończę to pokarzę zdjęcie na blogu.
Witam nowe obserwatorki. Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy Wszystkim życzę.
Pod moim wczorajszym postem dostałam od moich wspaniałych koleżanek wspaniałe rady, które zaraz wcieliłam w życie. Bardzo Wam dziękuję za wsparcie i pomoc. Ja dopiero raczkuję w serwetkach i takie niby oczywiste sprawy jeszcze nie utkwiły mi na stałe w głowie i właśnie wasza podpowiedź mi pomogła.Dziękuję również za pochwały, to bardzo pomaga i zachęca do nowych projektów.
A oto efekt krochmalenia i prasowania.
Piszecie, że wzór jest fajny, a ja po prostu połączyłam to co sama wymyśliłam z wzorami z gazetek i wyszło to co wyszło. Jeszcze nie potrafię dobierać szydełka do nici, ale tu już wiem, że szydełko było za grube i za luźno robiłam. Teraz robię kolejną rzecz i już chyba lepiej dobrałam nici i szydełko. Jak skończę to pokarzę zdjęcie na blogu.
Witam nowe obserwatorki. Pozdrawiam serdecznie i dobrej nocy Wszystkim życzę.
czwartek, 17 stycznia 2013
Czasami coś robię.
Witam!
Jak wskazuje tytuł mojego dzisiejszego posta, czasami coś robię i dzisiaj pokażę co mi wyszło.
Zrobiłam taką próbną serwetkę, co prawda nie bardzo mi wyszła, ale już wiem co zrobiłam źle i następną postaram się zrobić lepszą. Zdjęcie też nie bardzo wyszło, trochę serwetka źle się ułożyła, ale to takie próby.
Na kolejnych zdjęciach, moja pierwsza próba zrobienia wisiorka na szydełku. Różyczka została zrobiona dawno temu przez moją córkę, a teraz wykorzystana do przystroju wisiorka, listki to pasmanteria. Wisiorek to wzór ananasowy podszyty kremowym filcem a w środek włożone wypełnienie.
Kolejne zdjęcie to jajko-karczoch, w stylu jajka faberge, które już znajduje się u Ewy z blogu Kufer
http://jadzidka.blogspot.com/ . Zrobiłam je specjalnie dla Ewy, bo chciałam odwdzięczyć się Jej za prezenty jakie od Ewy dostałam.
Zrobiłam jeszcze jedno jajko-karczocha, ale już je podarowałam i zapomniałam zrobić zdjęcie. Zaczęłam też kolejne, ale na pokazanie jeszcze za wcześnie, a trochę czasu mi zajmie, ponieważ jest duże, ma 20 cm. wysokości.
Na dzisiaj koniec chwalenia się. U mnie śnieg i mróz, czyli zima w pełni, a tak bym już chciała wiosnę. Wiem, że większość z Was też już tęskni za wiosną jak ja. A tu zima i zima. Nawet ptaki już by chciały wiosnę, nasz osobisty dzięcioł i sikorki przylatywały na słoninkę, która wisiała na drzewie przed domem, ale już nie ma drzewa i słoninki, ponieważ drzewko uschło przez ostatnie dwa lata i trzeba je było usunąć. Już na jego miejscu wyrosły nowe i niedługo też będą duże i piękne.
Dziękuję wszystkim za to, że do mnie zaglądacie i komentujecie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Dobrej nocy.
Jak wskazuje tytuł mojego dzisiejszego posta, czasami coś robię i dzisiaj pokażę co mi wyszło.
Zrobiłam taką próbną serwetkę, co prawda nie bardzo mi wyszła, ale już wiem co zrobiłam źle i następną postaram się zrobić lepszą. Zdjęcie też nie bardzo wyszło, trochę serwetka źle się ułożyła, ale to takie próby.
Na kolejnych zdjęciach, moja pierwsza próba zrobienia wisiorka na szydełku. Różyczka została zrobiona dawno temu przez moją córkę, a teraz wykorzystana do przystroju wisiorka, listki to pasmanteria. Wisiorek to wzór ananasowy podszyty kremowym filcem a w środek włożone wypełnienie.
Kolejne zdjęcie to jajko-karczoch, w stylu jajka faberge, które już znajduje się u Ewy z blogu Kufer
http://jadzidka.blogspot.com/ . Zrobiłam je specjalnie dla Ewy, bo chciałam odwdzięczyć się Jej za prezenty jakie od Ewy dostałam.
Zrobiłam jeszcze jedno jajko-karczocha, ale już je podarowałam i zapomniałam zrobić zdjęcie. Zaczęłam też kolejne, ale na pokazanie jeszcze za wcześnie, a trochę czasu mi zajmie, ponieważ jest duże, ma 20 cm. wysokości.
Na dzisiaj koniec chwalenia się. U mnie śnieg i mróz, czyli zima w pełni, a tak bym już chciała wiosnę. Wiem, że większość z Was też już tęskni za wiosną jak ja. A tu zima i zima. Nawet ptaki już by chciały wiosnę, nasz osobisty dzięcioł i sikorki przylatywały na słoninkę, która wisiała na drzewie przed domem, ale już nie ma drzewa i słoninki, ponieważ drzewko uschło przez ostatnie dwa lata i trzeba je było usunąć. Już na jego miejscu wyrosły nowe i niedługo też będą duże i piękne.
Dziękuję wszystkim za to, że do mnie zaglądacie i komentujecie. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Dobrej nocy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















