Obserwatorzy

poniedziałek, 19 marca 2012

Moje ostatnie wypociny.

Witam!
Jak już pisałam próbuję robić serwetki szydełkowe, dzisiaj pokażę Wam jak mi to wychodzi. Przyznaję,że nie jestem zadowolona. Przede wszystkim robię za luźno, mylę wzory, źle odczytuję schematy. Nie wiem czy starczy mi cierpliwości, żeby dalej się uczyć, ale obiecuję sobie, że będę jeszcze próbowała, bo bardzo lubię szydełkowe serwetki. Zaczęłam też wianek świąteczny, ale jeszcze go nie wykończyłam, jednak pokażę Wam przynajmniej tyle i ile już powstało. Wianek imituje koszyczek, ale na razie jest w nim tylko zajączek, w tej chwili bardzo samotny.
Muszę się pochwalić, że już  dostałam paczkę wymiankową od http://cohenna.com/ , ale pokażę jej zawartość trochę później, zaznaczę tylko, że jest wspaniała i jestem bardzo zadowolona.
A oto moje wypociny;



Pierwsza zielono-pomarańczowa ma średnicę 37 cm, a druga łososiowa owalna 17cmx14cm.
Zajączek jest robiony szydełkiem, więc również nie bardzo mi wyszedł, ale to już taka moja zmora, ale może jak dodam mu trochę drobiazgów to będzie weselszy.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie wczoraj była piękna wiosna a dzisiaj już raczej jesienna szaruga i silne wiatry.
A ja tak bym chciała, żeby było ciepło i słonecznie.
Dziękuję za wizyty u mnie i serdecznie pozdrawiam Wszystkich blogowiczów.
Miłego dnia.

5 komentarzy:

  1. Więcej spokoju i zacznij robić jasną nitką najlepiej biała. Na bieli łatwiej będzie Ci się śledziło wzór. Nim zaczniesz popatrz na schemat czy jest na pewno dobrze opisany i wyraźny. Na każdym kordonku jest napsane jaki szydełkiem trzeba robic to ważnebo może nie Ty robisz za luźno ale szydełko jest za grube?
    Jak na pierwsze prace i tak nie jest źle a wiem że chciało by się żeby było idelanie.
    Mam nadzieję że chociaż troszkę pomogłam?
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest tak żle. Trening czyni mistrza, trochę cierpliwości a na pewno się uda!!! Wcale nie jest to trudne. Powodzenia i miłego dnia....

    OdpowiedzUsuń
  3. Eee kochana, każdy kiedys zaczyna i każdy ma kiedyś swój początek. Trening czyni mistrza, więc do roboty i zobaczysz, za jakiś czas jakie wspaniałe rzeczy będziesz robiła. Mi się podoba to co teraz wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elu, zawsze jest ten pierwszy raz, potem będzie coraz lepiej.Poćwicz i wszystko będzie w porządku, a Lakrima już napisała na temat szydełka i grubości kordonka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Więcej wiary w siebie :)
    Mi się wszystkie twoje dzieła podobają a jeśli Ty jesteś trochę rozczarowana to trenuj trenuj trenuj a dojdziesz do upragnionego celu :)
    Pozdrawiam http://cohenna.com

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZ